JESTEŚ OPADŁYM LIŚCIEM

ZAWIESZONYM NA MOIM RAMIENIU

PODĄŻAJĄC ZE MNĄ

NIE WIEDZIAŁAM O TWOIM ISTNIENIU

AŻ POCZUŁAM LEKKI BÓL

WRASTAJĄCYCH SIĘ KORZENI

PULS KRWI WZMOŻYŁ SWOJE TEMPO

WIEDZIAŁAM, ŻE COŚ SIĘ ZMIENI

SPOJRZENIE ŁAGODNIEĆ ZACZĘŁO

PATRZYŁAM JUŻ TWOIM WZROKIEM

ZACZĘŁY PRZYRASTAĆ GAŁĘZIE

I SZŁAM OŻYWIONYM KROKIEM

PRZYBYWAŁ JUŻ CIEŃ NAD GŁOWĄ

I STAŁAM SIĘ JAKAŚ RAJSKA

RZEKŁABYM, BARDZIEJ OWOCOWĄ

TYLKO DLATEGO, ŻE DYGOCZĄCY LISTEK

W SWOJEJ SŁABOŚCI

POJAWIŁ SIĘ NA MOJEJ DRODZE

/A.S./

img_3750_fotor

Reklamy