img_2286_fotor

14 lutego, to zimowa pora gorącego stanu. Nie poddaję się komercjalizmowi, kupuję kwiaty, posyłam buziaki, prezenty kupuję wtedy, kiedy będąc w sklepie w przedmiocie, rzeczy dostrzegam osobę, którą chciałabym tym odbarować. To jest MÓJ sposób okazywania i postrzegania danej Osoby. Zatem żadna data, żaden okrzyk z Tv nie jest w stanie wzbudzić we mnie poruszenia by wprawić mnie w ruch obdarowywania… tych, których przecież trzymam w sercu i myśli, na co dzień, nie od święta czy głośnych dzwonów.

Tych kilka ważnych osób Kocham niewymiernie.

img_2474_rower

Nad Jeziorem Ontario przez cały rok stoją takie rowery, które wywołują w nas, co?

Chęć podróżowania?

Czułość na widok czerwieni?

Rozkochanie na kształt serca?

‚…Dotykanie drzew i spierzchnięta kora w dłoni
Szept paproci, bajki z mchu…
W deszczu poczuć chcę wonną wilgoć sierści koni,
Ciemny zapach sennych krów.
I tylko tu, gdzie każde źdźbło trawy ma swoje czułe miejsce,
Skleić się da życie, co pękło na pół…’

/M.Kydryński/

Posłuchaj tego szeptu tutaj:

Reklamy