Kalendarzowa wiosna zawitała, a z nią delikatnie obudziło się kilka kwiatów. Na wschód z różnicą 6h wciąż panuje zimowy klimat, z polską wiosną mija się AŻ z miesięcznym opóźnieniem.

Pierwszy raz mogłam w tym roku zobaczyć rozlewisko wiosennych  śnieżyc na południu Wielkopolski.

Kosmate bazie kotki na gałązkach usiadły.

A w wazonie zasiadły kotki takie ciepłe jak małe żółte wiosenne kurczaczki. Taka ta wiosna w tym roku, zaczyna się powolutku.

Reklamy