Na wiosnę czekam z utęsknieniem, po szarej zimie pragnie się kolorów jeszcze bardziej. W kraju za oceanem na wiosnę czeka się o jeden miesiąc dłużej niż w środkowej Europie, i dobrze jest mi z tym, że wcześniej mogę cieszyć oczy urokami budzącej się do życia zieleni.

Hiacynty pachną intensywnie, kuszą sobą pszczółki. A mnie się przy nich przypomina brytyjska komedia o rodzinie Bukiet, czyli trzy siostry, najważniejsza Hiacynta , zapuszczona przez Powolniaka, Stokrota i wiecznie rozkochana Róża.

Ha! kto nie zna tej komedii?

dla tych co chcą sobie przypomnieć komedię:

Narcyzem można kogoś obrazić a żonkilem się nie uda.  Razem z wiosennym pojawianiem się kwiatów, można poznać nowe nazewnictwo. Dowiaduję się że są także narcyze poetyczne, (Narcissus poeticus) , które na łodydze mają często dwa kwiatki z białych płatków.  Żonkilami nazywamy żółte kwiatki, każdy żonkil to narcyz, ale nie każdy narcyz to żonkil.

Tulipany w słońcu i cieniu objawiają się różnymi odcieniami.

 

kaczeniec, zawilec gajowy, biały i żółty

 

A to mały kosmaty towarzysz niektórych spacerów, mini York, Mia. Lubi też wąchać kwiaty.

Reklamy