.

Dzień zaczął się dżdżyście. Piątek i koniec tygodnia a tym razem i więcej, bo spotykamy się już z majowym długim weekendem. Dzieci z klas trzecich świętowały Święto Ziemi w pobliskiej puszczy, która rozciąga się w okolicy, a my autokarem szkolnym spod szkoły pojechaliśmy do Łopuchówka.

 

.

Dzieci miały edukacyjne spacery w towarzystwie leśniczego, który zainteresował je swoimi opowieściami  o dzikach, które podkopują w maju korzenie pni ściętych już drzew, czy też mrowisku czy o zwierzynie leśnej i jej dokarmianiu.  A ja spacerując sama po puszczy spotkałam żubra. Nikt mi nie mógł uwierzyć, jak dobrze, że zrobiłam zdjęcie.

IMG_2833_Fotor

🙂

 

IMG_2873_Fotor

Tablica z mapą Nadleśnictwa Łopuchówka.

.

 

A ja z kapturem na głowie spacerowałam sobie w poszukiwaniu małych zielonych stworzeń, których wciąż mało jeszcze jest, jak na koniec kwietnia, który okazał się tak popleciony różnymi pogodami, że nie dziwi mnie bark świeżej zieleni, której wciąż tak mało w lesie.

To był miły piątkowy poranek.

Advertisements