Poranek nad zimnym jeziorem.

Wspomnienie, czas płynie, morsy morsują a ja już do nich dołączyłam. Dostrzegam potencjał w tych zimnych kąpielach, i TO naprawdę wychodzi nami na Zdrowie. Zachęcam 🙂


Niedziela rano. Pospałam sobie wystarczająco by chętniej wstać i pojechać nad jezioro. Lubię poranny widok jeziora w dzień który zaczyna się słońcem. Liczba morsów była zaskakująca, już tęsknią do zimnej wody, choć dziś była zbyt ciepła, bo koło 10 stopni. Zdjęcia z morsami powędrowały do nich, ja zamieszczam tutaj jedno, kiedy to budzące się słońce przyświeca taflę jeziora i te roześmiane buzie morsów. Cudowny widok.

Kiedy morsy się pluskały ja zachwycałam się widokiem jesieni o poranku. Dla tych widoków często goszczę nad tym jeziorem w weekendowy poranek.

Song: I need your love – Calvin Harris


11.2022 – wspomnienie, zdjęcia z November 5, 2017 Polska jesień Wielkopolska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s