Jesienne motyle.

Wrzesień nie należał do tak ciepłych jak potrafi bywać, czyli lekką kontynuacją pogody z lata. Dziś jednak było tak słonecznie, że aż trzeba było wyjść z domu. Zabrałam pieska ze sobą i poszłam w las, a tam… a tam kwiaty i motyle dosłownie wszędzie. Poczułam się dziwnie wiosennie. Aksamitki, mlecze, astry albo marcinki, cynie okazują się rarytasem jesiennym.

Piosenka: Ralph Kaminski – Pięć minut łez

Motyle trzy w jednym, bo mamy do czynienia z Rusałką- pawik, pokrzywnik, admirał.

To był bardzo ciepły spacer.


30 Września 2017 – jesień w mojej okolicy

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s