zimowe Karkonosze like never before

karkonosze
Karkonosze

Spontaniczny wyjazd w góry z ośmioosobową grupą. Były dwa zadania do wykonania, zdobycie szczytu i kąpiel w wodospadzie. Udało się wykonać.

Pogoda w tym momencie nie miała znaczenie, bo w każdej sytuacji byliśmy gotowi do stawienia czoła zadaniu.

Great song: ODESZA – Light Of Day (feat. Ólafur Arnalds) 

Joy was in full.

To była bardzo zgrana grupa ludzi, szóstka z nich biega długie dystanse a czwórka z nich stało się miłośnikami mroźnych kąpieli. Pogoda w Karpaczu im dopisała, bo w powietrzu było -4, a woda miała -1 stopni.

img_7002_fotor

… pada śnieg, cicho, cicho, cichuteńko…

… W słońcu patrz skrzy się śnieg,
Szron na drzewach jak koronki.
Spoza gór, spoza rzek,
Spoza łąki i rozłąki
Spoza leśnych, srebrnych cisz,
Jakby dzwony, skądś dzwoniły
I mówiły światu: słysz!
Nic się nie bój świecie miły! …  /Marian Herman/


11.2022 – wspomnienie z Listopada 2016 – wyprawa w polskie góry

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s